
Kto z Was uwielbia historię ?? a kto lubi historię starożytnego Rzymu, którą trzeba było czytać w podręcznikach, a nie oglądać jako produkcje Hollywood ? Obawiam się, że starożytny Rzym dobrze sprzedawał się w osobie Nerona czy Julka (jak na Cezara mawiał Obelix). Natomiast przebrnięcie przez inne rzymskie postacie z ich dziwacznymi imionami, stanowiskami, powiązaniami to już nie była bułka z masłem.

W książce Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu autorka podeszła do tematu w sposób zdecydowanie odbiegający od tradycyjnej narracji historycznej. Pełna humoru, dobrze opowiedziana i zredagowana książka prowadzi nas przez zaskakujące meandry rzymskiego prawa dobitnie pokazując jego niedoskonałości. Jednak po dłuższym zastanowieniu czytelnik dochodzi do wniosku (bynajmniej ja tak mam), że gdyby prawa rzymskie przełożyć na czasy obecne to ilość popełnionych w pierwszym tygodniu morderstw zredukowałaby ilość mieszkańców Polski o połowę – to mniej więcej tak jak w momencie uchwalenia możliwości wycinki drzew gdzie wszyscy, którym przeszkadzały chwycili za siekiery.
Tak więc śmiało można powiedzieć, że „polscy rzymianie” jako test uchwalili Lex Szyszko oraz na wzór starożytnych rzymian zaczęli wynagradzać kobiety za rodzenie dzieci. Kolejnym spójnym elementem łączącym te dwa wydawałoby się odległe światy jest totalna ignorancja kobiet.
Czytając o tych wszystkich morderstwach, zabójstwach i milionie sposobów na uwolnienie się od odpowiedzialności za dokonany czyn przestaje mnie dziwić, że organizacje rodem z Ojca Chrzestnego znalazły oparcie we Włoszech. Przecież historia zobowiązuje, a co dopiero gdy chcemy opierać na niej społeczne tradycje.
Jedynym elementem do którego można się przyczepić jest delikatny problem z tłumaczeniem. Autorka pochodzi z wysp brytyjskich i ma dokładnie takie poczucie humoru – czyli Monty Python historii (wiecie, że Emma Southon posiada doktorat z historii starożytnej ??? ). Tłumaczenie takiego humoru nie zawsze wychodzi dobrze, jednak nie wpływa to w żaden sposób na humorystyczny odbiór opisywanych historii.
Emma Southon z całą pewnością stworzyła dzieło, które uczy o historii starożytnego Rzymu ale robi to w sposób przyjemny, humorystyczny i nie przytłacza nudnie podanymi faktami. Według mnie książka powinna znaleźć się jako uzupełnienie podręcznika do historii gdy przerabiana jest historia starożytna.