Poszukiwania.pl
Poszukiwania.pl
Saturday, 03 Jun 2023 00:00 am
Poszukiwania.pl

Poszukiwania.pl

ię także na zbliżających się wyborach parlamentarnych. Zapytali uczestników o to, na kogo zamierzają głosować, oraz czy w ogóle wierzą, że pójście na wybory ma sens. Aktywność polityczną badanych zestawili następnie z poziomem niezadowolenia z obecnej sytuacji w Polsce.

Okazało się, że grupą najbardziej krytyczną wobec obecnej polityki są spełnieni demokraci. Ich niezadowolenie przekłada się także na udział w wyborach - jedynie 4 proc. reprezentantów tej grupy nie zamierza głosować, reszta wybiera się do urn. Preferencje polityczne spełnionych demokratów są dosyć jednoznaczne: prawie połowa odda swój głos na Koalicję Obywatelską. Autorzy raportu przytaczają wypowiedź statystycznego spełnionego demokraty: „Ja uważam, że naprawdę bylibyśmy świetnym krajem, gdyby u sterów byli ludzie, którzy patrzą na to wszystko nie przez pryzmat ’bo moja partia', itd., tylko przez pryzmat Polski. A takiej ekipy jeszcze nie mieliśmy”.

Na wybory pójdzie także zdecydowana większość zaangażowanych konserwatystów. Ta grupa jest jednak zadowolona z obecnej władzy i nadal zamierza głosować na Zjednoczoną Prawicę. „No, tak nie można cały czas mówić, że wszystko co w parlamencie jest, to na nie, wszystko jest negatywne. Co by rząd nie zrobił. Wiadomo, że każdy popełnia błędy, rządzący też popełniają błędy, ale to nie jest tak, że cały czas jest źle” - mówi przedstawiciel tej grupy. „Ja nie wyobrażam sobie, żeby nie iść na wybory. (…) po to wybieram ludzi, żeby po prostu oni podnosili stopę życiową w moim środowisku coraz wyżej” - uważa inny.

Aktualni rządzący cieszą się też sporym poparciem wśród otwartych tradycjonalistów. Osoby z tej grupy zamierzają iść na wybory, choć nie do końca wierzą, że jako obywatele mają realny wpływ na to, jak wygląda rzeczywistość. „Ja już nie wierzę, że politycy za mnie coś załatwią, że mogę im oddać swoją odpowiedzialność. (…) jestem na takim etapie rozwoju, że nie wierzę w to, że oni mogą coś zmienić. Żeby się coś zmieniło, każdy powinien zacząć od siebie i wszyscy powinniśmy być na równi, nie można kogoś stawiać na piedestale” - mówi przedstawicielka tej grupy Polaków.

Taki brak wiary jest charakterystyczny również dla wycofanych pesymistów, którzy często nie wiedzą, na kogo głosować i ogólnie mało interesują się polityką. To grupa, w której najwięcej osób nie zamierza brać udziału w wyborach lub nie wie, na kogo odda swój głos. „Za bardzo się tą polityką nie zajmuję, ale mnie to przeraża” - wyznaje jeden z badanych, zaliczony do tej właśnie grupy.

Natomiast segment o najbardziej lewicowych i liberalnych poglądach, czyli zawstydzeni Polską, deklaruje, że należy dbać o kraj, w którym się mieszka, a więc także głosować w wyborach. Jednocześnie jest mocno zniechęcona i zrezygnowana wobec Polski i polskiej polityki. „Ja nawet nie mam pomysłu na to, kto powinien rządzić tym krajem, bo to, co w tej chwili rozpuścili, przepuścili, rozdali, nakradli, to nie wiem ile lat, ile pokoleń będzie musiało pokutować za to wszystko” – mówi 49-letnia reprezentantka zawstydzonych Polską.

CZY COŚ NAS JEDNAK ZE SOBĄ ŁĄCZY?

Popularne przekonanie, że Polacy potrafią być solidarni w trudnych momentach znalazło odzwierciedlenie także w omawianym badaniu. Wśród kategorii, które najbardziej łączą Polki i Polaków, znalazły się m.in. przywiązanie do ziemi, kultury, tradycji, ale też wspólnotowe wydarzenia, takie jak pomoc dla Ukrainy.

Oprócz rzeczy, które łączą, są także te, które społeczeństwo dzielą. I tych jest, niestety, znacznie więcej. Prawie wszyscy badani czuli, że naród jest obecnie podzielony. Tym, co ich zdaniem rodzi najgłębsze podziały, jest polityka i głosowanie na konkretne partie polityczne, poparcie lub sprzeciw wobec integracji z Unią Europejską, stosunek do religii oraz kwestie światopoglądowe, np. stosunek do aborcji.

„Od pewnego czasu można zaobserwować, że temat polskości stał się elementem gry politycznej, która wpłynęła nie tylko na większą polaryzację społeczną, ale także na to, że niektórzy przestali czuć się obywatelami i obywatelkami własnego kraju - zauważa dr Marchlewska. - Temu zjawisku należy przeciwdziałać, ponieważ identyfikacja narodowa łączy się z udziałem w wyborach i działaniem na rzecz Polski. Jest konieczna do budowania takiego kraju, w którym wszyscy czują się dobrze, bez względu na poglądy polityczne czy inne preferencje”.

Z pełną treścią raportu można zapoznać się tutaj.

Badanie naukowe zostało zrealizowane przez zespół ekspertów Laboratorium Poznania Politycznego Instytutu Psychologii PAN, dzięki dofinansowaniu ze środków budżetu państwa w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą „Nauka dla Społeczeństwa”.

Nauka w Polsce - Katarzyna Czechowicz

kap/ bar/

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl