
Historia tych ziem od wieków fascynuje zarówno badaczy, jak i entuzjastów historii. Teraz, archeolodzy z Instytutu Archeologii Podwodnej (ZAPA) odkryli kolejny kamień milowy w poznawaniu dawnych dziejów - pozostałości zatopionego rzymskiego portu u wybrzeży Portorož w Słowenii.
Portorož, co w wolnym tłumaczeniu oznacza "Port Róż", odnosi się do włoskiej nazwy „Portoroz”. Ta etymologia wiąże się z faktem, że w okresie starożytnym Cesarstwo Bizantyjskie kontrolowało obszary wzdłuż Adriatyku, w tym współczesne Portorož i sąsiedni Piran, już od VII wieku. Portorož w swoim dzisiejszym kształcie zawdzięcza swoją historię Piranie, która w dawnych czasach była siedzibą iliryjskich osad, a następnie, aż do roku 178 p.n.e., była zamieszkiwana przez plemiona celtyckie, zanim została podbita przez Cesarstwo Rzymskie.
Odkrycie pozostałości zatopionego portu to tylko najnowszy epizod w długiej historii badawczej tego obszaru. Już wcześniej zlokalizowano dwa inne stanowiska rzymskie. Pierwsze z nich zostało odkryte w 1998 roku i obejmuje pozostałości osady wraz z budynkiem gospodarczym w pobliżu obecnego miejsca, gdzie stoi stacja benzynowa.
Drugie miejsce, znajdujące się obecnie pod poziomem morza, było przedmiotem badań archeologicznych w latach 2004–2005. Badacze skoncentrowali się na fundamentach starożytnych hodowli ryb. Nawet dzisiaj, z góry, można zobaczyć pozostałości dwóch starożytnych basenów na promenadzie, obok dawnych składów soli.
Odkrycie pozostałości starożytnego portu jest kolejnym kamieniem milowym w badaniach tego obszaru. Instytut Archeologii Podwodnej donosi, że znaleziska potwierdzają istnienie małej przystani z miejscem do cumowania i drewnianą konstrukcją. Szczególnie istotne są znaleziska masztowe. Drewniana konstrukcja odkryta w pobliżu plaży Bernardin mogła dawniej pełnić rolę falochronu lub zapewniać dostęp łodziom do brzegu.
Niezwykłe jest także znalezienie ponad 3000 fragmentów ceramiki datowanych na III–IV wiek n.e. Oprócz nich, na miejscu znaleziono elementy żagli, dużą liczbę drewnianych palików oraz dwa różne maszty, które były prawdopodobnie używane wtórnie jako miejsca do cumowania statków lub belki nośne konstrukcji drewnianej.
Pierwszy maszt wykonany był z drewna jodłowego, miał około jednego metra długości i posiadał zintegrowany dębowy krążek. Drugi, wykonany z drewna świerkowego, miał około półtora metra długości.
Znaleziska te są wyjątkowe z globalnej perspektywy. Interpretacje opierają się głównie na archeologii eksperymentalnej oraz źródłach historycznych, takich jak płaskorzeźby, posągi, rysunki, obrazy, monety i mozaiki.
Drewniane artefakty zostaną poddane procesowi konserwacji przy użyciu żywicy melaminowej. Następnie trafią do Muzeum Morskiego Sergeja Mašery w Piranie, które już przechowuje inne znaleziska z obszaru Fizine.
Odkrycie pozostałości zatopionego portu rzymskiego w Słowenii to kolejny krok w poznawaniu historii tego obszaru. Dzięki staranności badaczy możemy coraz bardziej wnikliwie zagłębiać się w dawne dzieje i odkrywać nieznane dotąd tajemnice naszej przeszłości.
na podstawie: Arkeonews